Po ostatniej wizycie u fryzjera na włosach zagościł chłodny blond. W zimie rzadkością była sauna dla włosów - teraz fryzjerka nalega za każdym razem, żeby włosy odżywić. Niestety, jasny blond w moim przypadku = zwiększona porowatość włosów i zwiększone zapotrzebowanie na pielęgnację. Co robię, żeby ujarzmić puszące się włosy? Po każdym myciu nakładam mieszankę, zazwyczaj są to olejek do włosów, kwas hialuronowy i odżywka - niekoniecznie bez spłukiwania. Nie muszę się martwić, że to dużo - włosy wszystko wręcz wypijają. Polubiłam ostatnio L'Oreal Total Repair Extreme, rekonstrukcja dla włosów zniszczonych , bardzo dobrze sprawdza się na moich włosach i pomimo małego opakowania do moich zastosowań wydaje się być całkiem wydajna. Poza tym ostatnio wygładzam włosy jedwabiem do stylizacji marki Joanna .