Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Tak, to znowu różowe włosy!

Świeżutkie, jeszcze pachnące fryzjerem... I znowu różowe :) Tym razem postanowiłam sama podtrzymać kolor w domu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. W każdym razie odżywka koloryzująca w kremie zakupiona!

Regularność

Słowem roku zostaje... regularność. To jest właśnie to, czego mi teraz najbardziej brakuje. Oczywiście jestem w stanie w bardzo krótkim czasie podać co najmniej kilka mądrze brzmiących powodów, dlaczego nie robię różnych rzeczy regularnie, chociaż wydaje mi się, że powinnam. No ale bądźmy szczerzy - to raczej nie o to chodzi, żeby sobie swoje niedoskonałości racjonalizować. Sądzę, że albo trzeba je zaakceptować, albo zmienić. Nie chciałabym być źle zrozumiana, jest cała masa rzeczy, które robię bardzo regularnie bądź co najmniej z przyzwoitą regularnością, np. płacę rachunki, oszczędzam, myję się ;) Aczkolwiek dalej istnieje całkiem pokaźny zbiór rzeczy, do których podchodzę jak do jeża. Łapię się na tym, że najpierw myślę, jakby to było super mieć zawsze porządek w kosmetykach, po czym w kilka tygodni zamieniam swoje szafki i szuflady w Narnię albo inną magiczną krainę, gdzie nikt nie wie, co się kryje w zakamarkach. No właśnie - znowu mam ochotę krzyknąć "ratunku!", kiedy ...

Prosty deser z nasionami chia

Próbowałam już wersję z gotowaniem mleka, z mlekiem kokosowym, ale najbardziej mi smakuje wersja dla leniwych i do tego ekonomiczna - z mlekiem od krowy;)

Eveline Cosmetics 6w1 Care & Color - recenzja

Na promocji w Rossmannie  kupiłam odżywkę do paznokci Eveline nadającą kolor w odcieniu Rose. Spodobała mi się konwencja oparta na odwoływaniu się do opisu producenta, dlatego post zaczynam od przytoczenia obietnic Eveline Cosmetics: • Mega trwałość • Intensywna regeneracja • Długotrwały połysk • Maksymalna ochrona • Szybkoschnąca formuła • Profesjonalny efekt Rewolucyjna i unikalna receptura Colour&Double Strong™ wnika w strukturę płytki, dzięki czemu skutecznie ją regeneruje i odbudowuje. Uszczelnia, maksymalnie wygładza oraz sprawia, że zniszczone, matowe paznokcie odzyskują gładką powierzchnię i lśniący połysk.  Odżywka dostępna jest w 3 kolorach: French, Nude i Rose. Uelastycznia je, zwiększając odporność na uszkodzenia mechaniczne. Zabezpiecza przed pękaniem, łamaniem i rozdwajaniem. Źródło (dostęp 06.05.2017)

Książkowe wyzwanie na 2017 rok

Lubię czytać. Kiedyś wręcz uwielbiałam spędzać wieczory z książką, ale od kilku lat czytam mało. Stanowczo za mało. Stąd pojawiła się chęć rzucenia sobie następującego wyzwania - przeczytać w 2017 roku co najmniej 20 książek. Dodatkowo nie mogą to być książki, które już kiedyś czytałam. Jest druga połowa kwietnia. A jak mi idzie? Od stycznia przeczytałam 6 książek: Nikita Coulombe ,  Philip Zimbardo, Gdzie ci mężczyźni? Jakub Ćwiek, Kłamca Jakub Ćwiek, Kłamca 2. Bóg marnotrawny Jakub Ćwiek, Kłamca 2,5. Machinomachia Jakub Ćwiek, Kłamca 3. Ochłap sztandaru Jakub Ćwiek, Kłamca 4. Kill'em all Więc jeszcze trochę przede mną ;) Przy okazji dziękuję dwóm wspaniałym Kasiom, które mnie obecnie zaopatrują w książki.

20-28.04 -49% na kolorówkę w Rossmannie!

Od wczoraj jest interesująca promocja w Rossmanie. Wszystkie kosmetyki do makijażu są przecenione o prawie połowę. Uwaga! Dotychczas było tak, że promocje były tematyczne i trwały dłużej. Tym razem promocja obejmuje całą kolorówkę i trwa ponad tydzień. Ja kupiłam tylko kilka drobiazgów, bo wszystko mam i na razie nic mi się nie kończy, a nie chcę chomikować ;)

Nivea Creme Care jedwabisty mus do ciała - recenzja

Po kilku tygodniach używania jestem gotowa do wyrażenia swojej opinii na temat musu do ciała marki Nivea (kupiłam tę wersję ). Zerknijmy, co producent nam ciekawego napisał na temat tego produktu... Jedwabisty mus do mycia Creme Care, dzięki formule zawierającej pielęgnacyjne olejki i ekstrakt z drogocennego jedwabiu, zapewnia Twojej skórze niepowtarzalne uczucie gładkości i miękkości. To idealny produkt w postaci niebiańsko przyjemnego w dotyku musu, który otula Twoje ciało niczym jedwab i zapewnia Twojej skórze zupełnie nowe doznania. Dzięki swojej łagodnej formule, delikatnie oczyszcza ciało pod prysznicem, pozostawiając na niej przyjemny zapach. Mus do mycia ciała jest łatwy w aplikacji, ma dużą wydajność, a jego bogata kremowa konsystencja pozostawia na Twojej skórze niezwykle przyjemną gładkość. Zawartość pielęgnujących olejków i ekstraktu z jedwabiu sprawiają, że skóra jest zadbana i nawilżona. Poczuj miękkość jedwabiu na swojej skórze! Źródło (dostęp  27.03.2017...

Co nowego ostatnio...

Ano nie za wiele, jeśli chodzi o pielęgnację i kosmetyki. Niebawem wracam do Was z recenzjami kosmetyków. Tymczasem chwalę się odświeżeniem pasji jeszcze z czasów dzieciństwa :) Może do lata uda mi się skończyć.

Kup pan ziele... angielskie... mielone...

W opublikowanym przeze mnie przepisie na przepyszne domowe śledzie znalazło się mielone ziele angielskie . Przyznać się bez bicia - kto chociaż raz korzystał z mielonego ziela angielskiego? W całości do gotującej się zupy czy sosu to ja rozumiem, ale mielone? Chyba niezbyt wiele osób korzysta z mielonego, bo w pierwszym lepszym sklepie spożywczym mielonego ziela angielskiego raczej nie dostaniecie. Udało mi się dotrzeć do informacji, że pośród popularnych marek przyprawowych jedna (sic!) ma w swojej ofercie to, czego potrzebujecie do śledzi. Chodzi o markę Prymat, zobaczcie choćby tu . Mielone ziele angielskie oferują także wybrane marki niszowe, które idą w kierunku przypraw bio, przygotowywanych ręcznie itp. Po dłuższych poszukiwaniach znalazłam mielone ziele angielskie w stacjonarnym Tesco (właśnie z Prymatu) i tam polecam szukać. Jeśli jednak nie uda się znaleźć mielonego ziela angielskiego, pozostaje moździerz i trochę cierpliwości. Wówczas polecam rozetrzeć ziele razem z tymian...

Kurczak w stylu indyjskim ze zdrowymi chlebkami naan

Spieszę podzielić się przepisem znalezionym w sieci, o tutaj , i przetestowanym dzisiaj! Znowu musiałam zmodyfikować przepis, bo nie byłabym sobą (według mnie bez sensu jest ten cukier na liście składników, grrrr....), ale byłam mu generalnie dość wierna. Danie bardzo smaczne. Polecam szczególnie tym, którzy niekoniecznie chcą być stale wierni kuchni polskiej i lubią czasem poeksperymentować.

Prawdopodobnie najlepszy na świecie przepis na domowe śledzie

Każdy, kto lubi ryby, powinien spróbować tych śledzi. Bardzo proste do zrobienia, można je przechowywać w lodówce co najmniej 2 tygodnie i są takie pyszne! Idealne na mały głód dla tych, którzy ze słodyczy najbardziej lubią schabowego :D

Kakaowe babeczki bez cukru

I znów wzięło mnie na wypieki! Tym razem inspirowałam się tym przepisem  i pozwoliłam sobie na pewne modyfikacje. No bo w końcu kto to widział dietetyczne babeczki z cukrem? ;)

Historia pewnej torebki

Pamiętacie czerwoną torebkę, która się kiedyś pojawiła na jednym ze zdjęć na moim blogu? Chodzi mi o ten wpis , a konkretnie o zdjęcie z bocianem :) Owa torebka została wyprodukowana przez polską firmę BarellyBags  i kupiłam ją w 2015 roku ( link do mojej torebki ). Torebka wykonana jest z grubej skóry, która potrafi znieść wiele, pomimo tego, że nie dbam nadmiernie o jej pielęgnację. Pech chciał, że ponad rok od jej zakupu popsuł mi się skutecznie zamek. Co pomyślałam? Kurza pacha, albo znajdę krawca ciężkiego albo torebka do wyrzucenia! Tymczasem...

Oszukane (ale o dziwo dobre!) ciasto

Dzisiaj przepis ze specjalną dedykacją dla Kasi, której przyświeca "Zmiana, na zdrowie!" :) Ciasto trochę oszukane, bo jakoś nie przywykłam do ciast bez mąki. Z reguły takie ciasta "gryzą mnie w zęby" i po jednym kawałku mam dość. To jednak urzekło mnie swoją prostotą i smakiem. Oryginalny przepis wygrzebałam z jakiejś strony, ale go zmodyfikowałam po swojemu :)

Debiut zakupowy z Sephory

Ale radość, ale radość! Uwielbiam rozpakowywać ładnie zapakowane paczki i w tej kwestii Sephora mnie nie zawiodła. No, ale wszystko po kolei... Dostałam kod rabatowy -20%, a że nigdy wcześniej nie używałam kosmetyków z Sephory (poza kostkami musującymi do kąpieli), to stwierdziłam, że raz się żyje i skorzystam! Zamówiłam kilka drobiazgów i poprosiłam o zapakowanie w ozdobne pudełko.

WOŚP i nowa ciekawa biżuteria

W tym roku poczułam, że zignorowanie Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i jej zbiórki nie wchodzi w grę, choćby nie wiem, co się działo.  I to z kilku powodów - nie tylko dlatego, aby zrobić coś dobrego. Żeby zmotywować się do przelania na rzecz Orkiestry większej kwoty niż symboliczne kilka złotych, postanowiłam wziąć udział w aukcji na portalu  http://aukcje.wosp.org.pl . Okazało się, że jestem świetnym podbijaczem aukcji, ale strzelcem raczej słabym, więc początkowy entuzjazm szybko opadł. Jakieś 20 aukcji później upolowałam dwie pary kolczyków od Pracowni MAHI . Nie miałam zbyt wysokich oczekiwań i nawet założyłam, że zawsze będę je mogła komuś podarować, ale za bardzo mi się spodobały. Doceniam wykonanie, opakowanie i kontakt z Panią Barbarą. A poza tym zawsze miałam słabość do rękodzieła :) P.S. Jeszcze można pomóc WOŚP'owi pobić rekord ;)

Włosowe podsumowanie kwartału

Nic nie napisałam w ciągu ostatnich 3 miesięcy, ale to nie oznacza, że nic się ciekawego u mnie nie działo :) Mam trochę rzeczy do opowiedzenia, zacznę od najważniejszych informacji około-włosowych. Zatem od mojego ostatniego wpisu: 1) Trzykrotnie zmieniłam kolor włosów Pojawiły się u mnie włosy w trzech odsłonach kolorystycznych: klasyczny chłodny blond, blond z jasnobrązowym odrostem oraz... truskawkowy blond. Ten trzeci nie utrzymał się bardzo długo, po jakichś 3 tygodniach wypłukał się do jasnego blondu, aczkolwiek zdążyłam się nim nacieszyć. Jak na moich włosach wyszedł truskawkowy blond można podejrzeć tutaj . Obecnie mam delikatne ombre z kolorem przy skórze dobranym tak, aby maskować odrost. 2) Przetestowałam kurację Ultralpex Joanny i kilka innych kosmetyków  Zużyłam wszystkie kosmetyki z serii Ultraplex i połowę szamponu fioletowego. Biorąc pod uwagę stosunek jakości do ceny, uważam, że warto było zakupić te kosmetyki. Szczegóły testów niebawem. Zacz...