Ona - całkiem smukła. Nieczęsto trafia się taka zgrabna zielona piękność. Na głowie ma cudny szafirowy kapelusz. On - raczej zamknięty w sobie. Kryje w sobie tajemnicę. No bo przecież nikt jeszcze nie wie, co z niego wyrośnie. Razem siedzą na błyszczących taboretach i zapatrzeni w niebo, rozkoszują się ciepłem już nie zimowego, ale jeszcze nie wiosennego słońca.