Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2015

Zawartość świątecznej przesyłki

Najwyższy czas ujawnić całą zawartość świątecznej przesyłki. Szczególnie, że mam już pierwsze spostrzeżenia dotyczące części produktów. Otóż w sklepie Naturalissa zakupiłam: kwas hialuronowy, olej arganowy, olej abisyński, olej z pestek malin, skwalen oliwny, spirulinę, keratynę hydrolizowaną, jedwab hydrolizowany.

Świąteczna przesyłka

A to dopiero niespodzianka! :) Dwa dni temu złożyłam zamówienie w sklepie (pisałam o tym tutaj ) i byłam przekonana, że w najlepszym razie przesyłka dotrze do mnie po świętach. Tymczasem zostałam mile zaskoczona, bo paczka dotarła w przeciągu dwóch dni! Brawo Poczta Polska! Wkrótce podzielę się szczegółami zakupów i pierwszymi wrażeniami.

Eksperymentu z kozieradką ciąg dalszy i włosowe plany

Kontynuuję eksperyment i staram się codziennie przed snem aplikować wcierkę z kozieradki. Celowo używam czasownika "starać się", bo zdarzyło mi się 2-3 razy zapomnieć o wcierce. Z drugiej strony czasami w weekendy aplikuję ją dwa razy dziennie. W trakcie aplikacji coraz bardziej wyczuwalne pod palcami są krótkie włoski znajdujące się praktycznie na całej głowie. Z niecierpliwością czekam, aż urosną na tyle, żeby zaczęły zabawnie sterczeć na wszystkie strony i stały się bardziej widoczne ;)

Wcierka z kozieradki - pierwsze spostrzeżenia w trakcie eksperymentu

Minął tydzień od momentu rozpoczęcia eksperymentu. Czas na pierwsze obserwacje! 1) Sporządzanie naparu jest bardzo proste, ale... Pod warunkiem, że kupi się zmieloną kozieradkę. Nasiona kozieradki są tak twarde, że bez dobrego moździerza ani rusz. Na szczęście wystarcza cotygodniowe sporządzanie wcierki. Przechowywanie naparu również nie jest problematyczne - potrzebny jest jedynie szczelny pojemnik z przykrywką lub mały słoik i sprawna lodówka. 2) Trochę byłam uprzedzona do eksperymentowania z kozieradką ze względu na liczne negatywne opinie dotyczące jej zapachu. Rzeczywiście przypomina on trochę curry i rosół, ale przez noc wietrzeje i jak dotąd nikt nie narzekał na zapachy rosołu w mojej obecności. Bardziej moją uwagę przykuł kolor naparu, który przypomina mi... mocz ;) 3) Udało mi się zaobserwować pierwsze efekty działania kozieradki. Włosy są mniej oklapnięte, zdecydowanie zaczęły się unosić od nasady. Poza tym zaczęły się pojawiać krótkie włoski, tzw. baby h...

Kozieradka - rozpoczęcie eksperymentu

Dusza naukowca nie śpi - czuwa! Wybudzona ze snu postanawia rozpocząć eksperyment. Hipoteza: wcierka z kozieradki (ang. fenugreek ) zmniejsza wypadanie włosów (tych na głowie, oczywiście!). O właściwościach kozieradki można znaleźć wiele informacji (chociażby tutaj ), ale naukowiec nie byłby sobą, gdyby nie sprawdził sam. Plan i ramy eksperymentu: a) wcierka sporządzana samodzielnie z ziaren kozieradki (łyżeczka rozdrobnionych ziaren zalanych gorącą wodą - ok. pół szklanki, po ostudzeniu odcedzamy napar i przechowujemy w lodówce), b) wcierka aplikowana codziennie wieczorem na suche włosy, c) do aplikacji zostaną wykorzystane różne narzędzia (przy okazji zostanie wyłonione najlepsze), d) czas trwania - 1 miesiąc. Zatem eksperyment czas zacząć!