W opublikowanym przeze mnie przepisie na przepyszne domowe śledzie znalazło się mielone ziele angielskie . Przyznać się bez bicia - kto chociaż raz korzystał z mielonego ziela angielskiego? W całości do gotującej się zupy czy sosu to ja rozumiem, ale mielone? Chyba niezbyt wiele osób korzysta z mielonego, bo w pierwszym lepszym sklepie spożywczym mielonego ziela angielskiego raczej nie dostaniecie. Udało mi się dotrzeć do informacji, że pośród popularnych marek przyprawowych jedna (sic!) ma w swojej ofercie to, czego potrzebujecie do śledzi. Chodzi o markę Prymat, zobaczcie choćby tu . Mielone ziele angielskie oferują także wybrane marki niszowe, które idą w kierunku przypraw bio, przygotowywanych ręcznie itp. Po dłuższych poszukiwaniach znalazłam mielone ziele angielskie w stacjonarnym Tesco (właśnie z Prymatu) i tam polecam szukać. Jeśli jednak nie uda się znaleźć mielonego ziela angielskiego, pozostaje moździerz i trochę cierpliwości. Wówczas polecam rozetrzeć ziele razem z tymian...