Przejdź do głównej zawartości

Prawdopodobnie najlepszy na świecie przepis na domowe śledzie

Każdy, kto lubi ryby, powinien spróbować tych śledzi. Bardzo proste do zrobienia, można je przechowywać w lodówce co najmniej 2 tygodnie i są takie pyszne! Idealne na mały głód dla tych, którzy ze słodyczy najbardziej lubią schabowego :D

Przepyszne śledzie w ziołach

Składniki (na duży słoik):
  • filety śledziowe z zalewy - ok. 60 dag,
  • 1 średnia cebula,
  • mielone ziele angielskie - 1 łyżeczka,
  • tymianek suszony - 1 łyżeczka,
  • bazylia suszona - 1 łyżeczka,
  • mleko - ok. 250 ml,
  • olej rzepakowy - ok. 250 ml.
Śledzie moczymy w mleku przez dobę lub trochę dłużej. Następnie płuczemy dokładnie. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Zioła mieszamy, a śledzie kroimy na mniejsze kawałki. Wkładamy śledzie do słoika warstwami, każdą warstwę pokrywamy ziołami i cebulą. Całość zalewamy olejem i wsadzamy do lodówki. Raz na jakiś czas potrząsamy słoikiem, żeby podnieść opadające na dno zioła. Po dobie można już zajadać. Można się też wstrzymać i otworzyć słoik dopiero po kilku dniach, tylko po co, skoro śledzie są takie aromatyczne i smaczne :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Różowo mi

Życie kołem się toczy i na moje włosy wróciły odcienie różu i czerwieni. Fantazja fryzjerki nie zawiodła i tak sprytnie pofarbowała mi wybrane pasma, że niektórzy dopiero po dwóch dniach się zorientowali, że coś z tym blondem jest nie tak ;) Wspominałam już w tym poście , że moje włosy bardzo lubią taką koloryzację. No i nic w tym dziwnego - w końcu to odżywka koloryzująca! Pomyślałam, że może ktoś się zainteresuje, więc opiszę krótko czym i w jaki sposób uzyskać taki efekt.

Tak, to znowu różowe włosy!

Świeżutkie, jeszcze pachnące fryzjerem... I znowu różowe :) Tym razem postanowiłam sama podtrzymać kolor w domu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. W każdym razie odżywka koloryzująca w kremie zakupiona!

Przypadkowa zdobycz

Sieć Biedronka potrafi zaskoczyć. Od niedawna można tam dostać olej kokosowy (polecam nie tylko na włosy!), a czasami można upolować dobre i tanie kosmetyki. Kilka tygodni temu kupiłam zupełnie przez przypadek ampułki do włosów za szałowe 5,99 zł za opakowanie z nieznanej mi dotychczas firmy. Ampułki schowałam do szuflady i zapomniałam na jakiś czas o nich, aż wreszcie nadszedł moment ich debiutu.