Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2016

Różowo mi

Życie kołem się toczy i na moje włosy wróciły odcienie różu i czerwieni. Fantazja fryzjerki nie zawiodła i tak sprytnie pofarbowała mi wybrane pasma, że niektórzy dopiero po dwóch dniach się zorientowali, że coś z tym blondem jest nie tak ;) Wspominałam już w tym poście , że moje włosy bardzo lubią taką koloryzację. No i nic w tym dziwnego - w końcu to odżywka koloryzująca! Pomyślałam, że może ktoś się zainteresuje, więc opiszę krótko czym i w jaki sposób uzyskać taki efekt.

Wiosna we włosach

Mniej więcej rok temu postanowiłam poszaleć z kolorem. Bardzo miłym efektem ubocznym farbowania były... miękkie i milutkie włosy! Oczo-kochający kolor nadała im koloryzująca odżywka. Znów mnie nosi, żeby coś zmienić. Kto wie, co tym razem wymyśli moja fryzjerka ;) Zdjęcie sprzed roku

Rozjaśnione włosy i ekstremalne olejowanie

Ok. półtora miesiąca temu rozjaśniłam włosy - no bo przecież zima nie może wiecznie trwać, a skoro zimno za oknem, to chociaż niech odrobina lata pojawi się na włosach. Wszystko fajnie, ale niestety po rozjaśnianiu trzeba wprowadzić zmiany w pielęgnacji. A było już tak prosto i pięknie. Mycie włosów co 1-2 dni, maska/odżywka po myciu na kilka/kilkanaście minut oraz serum i olejek na końcówki. Do standardowej pielęgnacji dołączyłam ekstremalne olejowanie. Olej nakładam na włosy od linii uszu w dół i zostawiam na całą noc. Rano normalnie myję włosy, emulgując olej odżywką. Minusem tej metody jest tłusta i pachnąca olejami poduszka, ale czego się nie robi dla urody? ;) Moje włosy obecnie wyglądają tak: Są miłe w dotyku, ale końcówki mogłyby wyglądać lepiej. Obawiam się, że albo znajdę sposób, żeby to poprawić, albo czeka mnie podcinanie.