Przejdź do głównej zawartości

Róż się spiera, czyli o trwałości Crazy Color

Obiecałam, że zrobię zdjęcia włosom w miarę upływu czasu, więc oto one :) Dla przypomnienia - włosy zostały pofarbowane 19 kwietnia. Nie sądziłam, że kolor aż tak długo się będzie trzymał, bo często myję włosy (co 1-2 dni), no i słońce wreszcie wyszło na dłużej, a farby i odżywki koloryzujące niekoniecznie je kochają ;) Byłam przekonana, że po miesiącu od farbowania nie będzie  śladu po różowym kolorze, a teraz zaczynam w to wątpić. Zdecydowanie odżywki koloryzujące Crazy Color są bardziej trwałe na moich włosach niż to zakładał producent. 

Crazy Color, zdjęcie z 1.05.2016


Crazy Color, zdjęcie z 8.05.2016


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Różowo mi

Życie kołem się toczy i na moje włosy wróciły odcienie różu i czerwieni. Fantazja fryzjerki nie zawiodła i tak sprytnie pofarbowała mi wybrane pasma, że niektórzy dopiero po dwóch dniach się zorientowali, że coś z tym blondem jest nie tak ;) Wspominałam już w tym poście , że moje włosy bardzo lubią taką koloryzację. No i nic w tym dziwnego - w końcu to odżywka koloryzująca! Pomyślałam, że może ktoś się zainteresuje, więc opiszę krótko czym i w jaki sposób uzyskać taki efekt.

Tak, to znowu różowe włosy!

Świeżutkie, jeszcze pachnące fryzjerem... I znowu różowe :) Tym razem postanowiłam sama podtrzymać kolor w domu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. W każdym razie odżywka koloryzująca w kremie zakupiona!

Przypadkowa zdobycz

Sieć Biedronka potrafi zaskoczyć. Od niedawna można tam dostać olej kokosowy (polecam nie tylko na włosy!), a czasami można upolować dobre i tanie kosmetyki. Kilka tygodni temu kupiłam zupełnie przez przypadek ampułki do włosów za szałowe 5,99 zł za opakowanie z nieznanej mi dotychczas firmy. Ampułki schowałam do szuflady i zapomniałam na jakiś czas o nich, aż wreszcie nadszedł moment ich debiutu.