Przejdź do głównej zawartości

Peeling skalpu - pierwsza odsłona

2-3 tygodnie temu borykałam się z problemem szybko przetłuszczającego się skalpu. Po przemyśleniach doszłam do wniosku, że warto spróbować porządnie oczyścić skórę głowy, dlatego zrobiłam swój własny peeling.Oto jego składniki:
- kawa mielona,
- spirulina w formie proszku (do kupienia w sklepach z półproduktami kosmetycznymi),
- glutek z siemienia lnianego (siemię lniane należy zagotować lub zalać gorącą wodą, wystudzić i odcedzić),
- odrobina szamponu.
Wszystkie składniki należy wymieszać tak, aby powstała jednolita zielona mieszanka, a następnie zastosować. Peeling po jednorazowej aplikacji pomógł i moja sytuacja wróciła do normy.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Różowo mi

Życie kołem się toczy i na moje włosy wróciły odcienie różu i czerwieni. Fantazja fryzjerki nie zawiodła i tak sprytnie pofarbowała mi wybrane pasma, że niektórzy dopiero po dwóch dniach się zorientowali, że coś z tym blondem jest nie tak ;) Wspominałam już w tym poście , że moje włosy bardzo lubią taką koloryzację. No i nic w tym dziwnego - w końcu to odżywka koloryzująca! Pomyślałam, że może ktoś się zainteresuje, więc opiszę krótko czym i w jaki sposób uzyskać taki efekt.

Tak, to znowu różowe włosy!

Świeżutkie, jeszcze pachnące fryzjerem... I znowu różowe :) Tym razem postanowiłam sama podtrzymać kolor w domu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. W każdym razie odżywka koloryzująca w kremie zakupiona!

Przypadkowa zdobycz

Sieć Biedronka potrafi zaskoczyć. Od niedawna można tam dostać olej kokosowy (polecam nie tylko na włosy!), a czasami można upolować dobre i tanie kosmetyki. Kilka tygodni temu kupiłam zupełnie przez przypadek ampułki do włosów za szałowe 5,99 zł za opakowanie z nieznanej mi dotychczas firmy. Ampułki schowałam do szuflady i zapomniałam na jakiś czas o nich, aż wreszcie nadszedł moment ich debiutu.