Przejdź do głównej zawartości

Duet idealny do twarzy

Plan był zupełnie inny. Miałam urozmaicić pielęgnację twarzy. Miałam używać różnych olejów i testować ich działanie. Tymczasem zauroczył mnie pewien duet do tego stopnia, że praktycznie zapomniałam o innych kosmetykach pielęgnacyjnych do twarzy.

Ok. 1,5 roku temu koleżanka przekonała mnie, żebym wypróbowała koncentrat nawilżający z serii nawilżającej Hydra Vegetal marki Yves Rocher. Zakupu nie żałowałam, ale po zużyciu dwóch opakowań zapomniałam na jakiś czas o tym produkcie. Myślę, że warto się tutaj na moment zatrzymać i wyjaśnić, jak robi się zakupy kosmetyków Yves Rocher. Praktycznie nigdy nie kupuje się ich po oryginalnej cenie, bo jest dość wysoka. Za to model sprzedaży zakłada, że ciągle natrafia się na jakieś obniżki, które mają konsumenta motywować do zrobienia zakupów kosmetycznych. A to dostaniemy newsletter z promocjami, a to sprzedawca kusi indywidualną zniżką w sklepie. Wreszcie zawsze jakieś wybrane produkty są przecenione, a w okresie wakacyjnym dostaje się książeczkę ze zniżkami. Do tego dochodzi karta klienta, na której zbiera się pieczątki, ale nie przepadam za tą kartą. W każdym razie - Yves Rocher ma kilka naprawdę fajnych produktów (ostatnio zakochałam się w żelu pod prysznic Orzechy Makadamia), ale wolałabym, żeby produkty były trochę tańsze i nie trzeba było czaić się na obniżki.
Koncentrat nawilżający

Wróćmy do duetu wspomnianego w tytule. Niedawno znów wróciłam do koncentratu nawilżającego z Yves Rocher. Zaczęłam łączyć kilka pompek koncentratu z kilkoma kroplami kwasu hialuronowego i taką mieszankę raz dziennie aplikowałam wieczorem na twarz. Po kilku dniach uzależniłam się od niej. Połączenie koncentratu, który bardzo dobrze nawilża moją skórę, z kwasem hialuronowym znanym ze swoich właściwości liftingujących, nawilżających i poprawiających wnikanie substancji aktywnych zawartych w kremie czy innym kosmetyku, było świetnym pomysłem. Moja skóra znosi teraz lepiej sezon grzewczy, nie łuszczy się i jest miła w dotyku. Zostanę z tym duetem do wiosny.

Kwas hialuronowy


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Różowo mi

Życie kołem się toczy i na moje włosy wróciły odcienie różu i czerwieni. Fantazja fryzjerki nie zawiodła i tak sprytnie pofarbowała mi wybrane pasma, że niektórzy dopiero po dwóch dniach się zorientowali, że coś z tym blondem jest nie tak ;) Wspominałam już w tym poście , że moje włosy bardzo lubią taką koloryzację. No i nic w tym dziwnego - w końcu to odżywka koloryzująca! Pomyślałam, że może ktoś się zainteresuje, więc opiszę krótko czym i w jaki sposób uzyskać taki efekt.

Tak, to znowu różowe włosy!

Świeżutkie, jeszcze pachnące fryzjerem... I znowu różowe :) Tym razem postanowiłam sama podtrzymać kolor w domu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. W każdym razie odżywka koloryzująca w kremie zakupiona!

Przypadkowa zdobycz

Sieć Biedronka potrafi zaskoczyć. Od niedawna można tam dostać olej kokosowy (polecam nie tylko na włosy!), a czasami można upolować dobre i tanie kosmetyki. Kilka tygodni temu kupiłam zupełnie przez przypadek ampułki do włosów za szałowe 5,99 zł za opakowanie z nieznanej mi dotychczas firmy. Ampułki schowałam do szuflady i zapomniałam na jakiś czas o nich, aż wreszcie nadszedł moment ich debiutu.