Przejdź do głównej zawartości

Wcierka z kozieradki - efekty miesięcznego eksperymentu

Zapowiedziany eksperyment z wcierką z kozieradki miał trwać miesiąc. Nadszedł więc czas, aby zrobić jego podsumowanie. 

Uzyskane efekty:
  • Wypadanie włosów zmniejszyło się zauważalnie. Zdecydowanie mniej włosów zostaje mi na szczotce. Dodatkowo wcieranie olejów w końce włosów sprawiło, że mniej się łamią, więc wypadkowy efekt jest bardzo dobry.
  • Bardzo pozytywnym zaskoczeniem eksperymentu jest pojawienie się baby hair, dzięki którym zaczęła mi się delikatnie przesuwać linia włosów.



baby hair


Uwagi:
  • W dalszym ciągu podtrzymuję, że najlepszym narzędziem do aplikowania kozieradki jest strzykawka, ale nie dowolna. Najlepiej wybrać mniejszą z końcówką o małej średnicy. Większe nie są wystarczająco precyzyjne.
  • Nie wiem, na ile moja aktualna pielęgnacja włosów wpłynęła na efekt działania wcierki. Szamponu nie zmieniałam od ok. dwóch miesięcy, ale zmieniłam na początku eksperymentu  maskę do włosów. Obecnie używam L'oreal VITAMINO COLOR A-OX oraz Biovax Gold. Od  1,5 roku do rozczesywania włosów używam albo klasycznej szczotki Tangle Teezer albo jej wersji kompaktowej.

Myślę, że będę kontynuować stosowanie wcierki z kozieradki, przynajmniej do końca okresu zimowego. Pewnie już nie tak często, raczej 2-3 razy w tygodniu, ale postaram się wytrwać, żeby rozpocząć wiosnę z gęstszymi włosami.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Różowo mi

Życie kołem się toczy i na moje włosy wróciły odcienie różu i czerwieni. Fantazja fryzjerki nie zawiodła i tak sprytnie pofarbowała mi wybrane pasma, że niektórzy dopiero po dwóch dniach się zorientowali, że coś z tym blondem jest nie tak ;) Wspominałam już w tym poście , że moje włosy bardzo lubią taką koloryzację. No i nic w tym dziwnego - w końcu to odżywka koloryzująca! Pomyślałam, że może ktoś się zainteresuje, więc opiszę krótko czym i w jaki sposób uzyskać taki efekt.

Tak, to znowu różowe włosy!

Świeżutkie, jeszcze pachnące fryzjerem... I znowu różowe :) Tym razem postanowiłam sama podtrzymać kolor w domu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. W każdym razie odżywka koloryzująca w kremie zakupiona!

Przypadkowa zdobycz

Sieć Biedronka potrafi zaskoczyć. Od niedawna można tam dostać olej kokosowy (polecam nie tylko na włosy!), a czasami można upolować dobre i tanie kosmetyki. Kilka tygodni temu kupiłam zupełnie przez przypadek ampułki do włosów za szałowe 5,99 zł za opakowanie z nieznanej mi dotychczas firmy. Ampułki schowałam do szuflady i zapomniałam na jakiś czas o nich, aż wreszcie nadszedł moment ich debiutu.