Tak, tak, wiem... Jeszcze niedawno marudziłam, że za bardzo odzywa się we mnie łowca-zbieracz. I nie - nie chcę tu napisać teraz historii o tym, jak to mi było smutno i musiałam to sobie zrekompensować zakupami. Powód włosowych zakupów był prozaiczny - tak bardzo zaangażowałam się w dokańczanie napoczętych szamponów i odżywek, że pewnego pięknego dnia okazało się, że nie mam czym umyć włosów. To miłe uczucie wyrzucać puste opakowania z poczuciem, że nic się nie zmarnowało, aczkolwiek doprowadzenie się do stanu paniki i tłustego skalpu to chyba też nie to, o co w tym wszystkim chodziło.
Oto lista ostatnich włosowych zakupów:
- Joanna Ultraplex (chyba kompletny) zestaw wszystkich produktów, jakie wyszły z tej serii (cena za sztukę to ok. 10-15 zł),
- Maska Kallos z algami i oliwą z oliwek (ok. 10-12 zł),
- Babuszka Agafia szampon odżywczy do włosów cienkich i rozdwojonych (ok. 5 zł),
- Joanna Professional fioletowy szampon rewitalizujący kolor do włosów blond (ok. 15 zł).
Zakupione produkty będę w najbliższym czasie testować i podzielę się wkrótce spostrzeżeniami.
P.S. Pochwalę się, że oprócz kosmetyków włosowych, udało mi się ostatnio zużyć do końca krem do twarzy i oliwkę do ciała :) Przede mną jeszcze porządne przejrzenie wszystkich kosmetyków. Zobaczymy, jak mi pójdzie.
Komentarze
Prześlij komentarz