Przejdź do głównej zawartości

Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od jednego kroku

Czy kiedykolwiek mieliście wrażenie, że Waszym życiem zawładnęła stagnacja? Niby wszystko jest w porządku. Lubicie swój dobrze Wam znany ciepły dołek. W końcu sami go wykopaliście i wygrzaliście. Na początku toczyliście zażarty bój, tłumacząc natrętnemu żukowi gnojarzowi, aby inaczej zaplanował swój tunel. Podjęliście nawet trud zaprzyjaźnienia się z nieco ekscentrycznymi dżdżownicami, aby nie wchodzić sobie nawzajem w drogę. Dzień mijał za dniem. Stopniowo zaczęła w Wasze życie wkraczać powtarzalność. Zaczęliście się coraz bardziej przyzwyczajać do towarzystwa żuka i dżdżownic. Jeśli nastał taki dzień, że już było Wam wszystko jedno, czy żuk toczy swoją kulkę z gówna w bezpiecznej dla Waszego nosa odległości czy też robi to na Waszej głowie, to osiągnęliście to samo stadium, które ja jakiś czas temu osiągnęłam.

Trochę to trwało, ale wreszcie postanowiłam strząsnąć żuka ze swojej głowy i wydostać się ze szponów stagnacji. Przy okazji dusza naukowca się odezwała i przeprowadziłam eksperyment, ile rzeczy mogę jednocześnie zmienić w swoim życiu, aby mój mózg nie został ogarnięty przez obłęd w ciapki. Historia, wbrew temu, co widnieje w tytule, nie zaczyna się od kroku, lecz raczej od całkiem sporego skoku. Nie wiem, czy będzie lepiej czy gorzej niż w moim dotychczasowym ciepłym dołku, ale jestem pewna, że będzie inaczej. A to już coś.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Różowo mi

Życie kołem się toczy i na moje włosy wróciły odcienie różu i czerwieni. Fantazja fryzjerki nie zawiodła i tak sprytnie pofarbowała mi wybrane pasma, że niektórzy dopiero po dwóch dniach się zorientowali, że coś z tym blondem jest nie tak ;) Wspominałam już w tym poście , że moje włosy bardzo lubią taką koloryzację. No i nic w tym dziwnego - w końcu to odżywka koloryzująca! Pomyślałam, że może ktoś się zainteresuje, więc opiszę krótko czym i w jaki sposób uzyskać taki efekt.

Tak, to znowu różowe włosy!

Świeżutkie, jeszcze pachnące fryzjerem... I znowu różowe :) Tym razem postanowiłam sama podtrzymać kolor w domu. Zobaczymy, co z tego wyjdzie. W każdym razie odżywka koloryzująca w kremie zakupiona!

Przypadkowa zdobycz

Sieć Biedronka potrafi zaskoczyć. Od niedawna można tam dostać olej kokosowy (polecam nie tylko na włosy!), a czasami można upolować dobre i tanie kosmetyki. Kilka tygodni temu kupiłam zupełnie przez przypadek ampułki do włosów za szałowe 5,99 zł za opakowanie z nieznanej mi dotychczas firmy. Ampułki schowałam do szuflady i zapomniałam na jakiś czas o nich, aż wreszcie nadszedł moment ich debiutu.